poniedziałek, 27 maj 2019 14:34

List otwarty prezesa Janusza Kowalskiego do Henryka Kuśnierza, starszego Bractwa Kurkowego w Krakowie

Szanowny Pan
Henryk Kuśnierz
starszy krakowskiego Bractwa Kurkowego

Wielce Szanowny Bracie, starszy Bractwa Kurkowego w Krakowie!

Z wielką przykrością i rozczarowaniem odebrałem brak reprezentacji krakowskiego Bractwa Kurkowego na uroczystościach Święta Rzemiosła Polskiego w dniu 25 maja 2019 r. w Krakowie. Po raz pierwszy, po reaktywacji Bractwa Kurkowego po wojnie zdarzyło się, że nie było oficjalnej reprezentacji Bractwa Kurkowego na naszym święcie. Przecież Bractwo Kurkowe wywodzi się z rzemiosła, powstanie Bractwa Kurkowego łączy się z działalnością najstarszych cechów w Polsce w latach 1257.

Wyrażam głębokie ubolewanie, że nie zostało dopilnowane, by oficjalna delegacja Bractwa Kurkowego uczestniczyła w naszym święcie, a Zarząd Izby nie został nawet powiadomiony o absencji delegacji bractwa, mimo wcześniejszych zapewnień, że na naszym święcie będzie Bractwo Kurkowe ze sztandarem.

Równocześnie chciałem wyrazić serdeczne podziękowanie bratu Gniewomirowi Rokosz-Kuczyńskiemu, za to że uczestniczył, na moje osobiste zaproszenie, w maszy świętej stając w pierwszym rzędzie w kontuszu co nadało uroczystości odpowiedniego blasku. Mimo tego, że spieszył się na uroczystości brackie w Tarnowie, był z nami do końca mszy świętej uczestnicząc w niej czynnie.

Z poważaniem
Janusz Kowalski
wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie, brat kurkowy.

Czytano 159 razy